Hello world!

Z a c z y n a m y.

Ten post jest pierwszy, bo zawsze musi być jakiś pierwszy post. Zazwyczaj nikt go nie czyta. Kiedy ustawia się mikrofony mówi się „raz, dwa, trzy, one two, three…” No więc Marcin i ja tak sobie właśnie tym postem mówimy.  Spotkaliśmy się po raz pierwszy w … Waszyngtonie i jakoś tak się zgadaliśmy. Na początku Marcin nie był przekonany do pomysłu, ale potem, kiedy sam posłuchał podcastów dał się jakoś namówić.